Hej! Wykręcił może wam ktoś jakiś żart ? A może to wy komuś zrobiliście psikusa ? Podzielcie się swoją relacją z tego śmiesznego dnia .Już dwa dni po tym święcie ,ale ja nadal jestem nabierana przez kolegów i koleżanki :) Moim zdaniem święto to jest bardzo fajne ,ponieważ żartem możemy spowodować pojawienie się uśmiechu na ustach drugiej osoby ,ale należy pamiętać ,że z żartu muszą śmiać się obydwie strony (bo inaczej kawał nie ma sensu .Pamiętajmy też ,że naszą głupotą możemy zranić czyjeś czucia ,ale i my nie powinniśmy mieć poczucie humoru i dystans do pewnych "śmiesznych ludzi "
P.S Mnie w prima aprilis pierwszy nabrał rano tato twierdząc,że w ogrodzie mamy sarnę (mieszkamy blisko lasków i pól,więc w to uwierzyłam ) i rozradowana pobiegłam do okna ,a mój tata na to :
-Dzisiaj Prima Aprilis ,osiołku :)
Ahhh...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
Chętnie usłyszę twoje zdanie na temat mojego bloga ,czy też posta .Mam nadzieję ,że Ci się spodobało,a jeżeli nie ,to nie wstydź się komentować .Pamiętaj ,że każdy ma prawo do własnego zdania :)