About Me

Myślę ,że nie macie ochoty czytać o moim całym życiu ,więc opowiem wam coś ,co w najlepszym stopniu mnie opisze ...A więc tak ...
     Przez całe swoje życie "wzorowa" dziewczynka i najgrzeczniejsza córka na świecie .Pełno dodatkowych zajęć i pasji .Uczyła się tak by zadowolić samą siebie i rodziców,ale zwłaszcza rodziców.Po prostu wymarzone życie (jak z obrazka ) : pies, mama, tata, młodszy braciszek, zapał do teatru, dodatkowe zajęcia : tańce i pływanie , pilna  uczennica , pełno znajomych ,plany na przyszłość , rozpieszczana przez rodzinę ,miała dużo pieniędzy ,własny komputer , duży dom ,szacunek ,wyróżniała się osobowością i wszystko co najlepsze ,ale czegoś jej brakowało.Zapewne pomyślicie ,że była małym rozpieszczonym dzieciakiem ,ale to nie było tak.To prawda ,że miała wszystko o czym tylko zamarzyła i nie miała żadnych problemów ,ale w tym wszystkim nie mogła odnaleźć samej siebie .Gubiła się .Każdy mówił ,że z taką inteligencją i wrażliwością daleko zajdzie ,ale najważniejsze żeby była sobą ,ale jak być sobą jeżeli nie wie się kim się jest ? Postanowiła znaleźć coś co da jej pełnię szczęścia ,ale podczas tych poszukiwań zaczęła tracić dużo rzeczy które miała wcześniej .Duża część jej bliskich odeszła z tego świata .Kilkoro "przyjaciół " odwróciło się od niej .Jej ukochany pies zdechł .Przez złe wspomnienia nie chciała powrócić już do tańca.Oceny spadały w dół. Mniejsze kieszonkowe i nastoletnie życie ,a co się z tym wiąże -samodzielność i 0 % przywilejów .Jej życie zmieniło się w dużym stopniu ,ale podczas całych tych zawieruszeń ona się nie poddawała .Dalej szukała .I ZNALAZŁA ...odnalazła swoją najprawdziwszą pasję i tego się trzymała ,ale niestety niedługo potem jej druga najlepsza pasja ,jaką był teatr zniknęła .Wraz z opuszczeniem murów szkoły podstawowej ,musiała pożegnać się z kółkiem teatralnym .Długo tęskniła i nadal TĘSKNI za przedstawieniami ,swoją teatralną opiekunką i za tą beztroską atmosferą ,która gościła w jej klasie ,kiedy wszyscy byli razem, pomagali sobie , uczyli się ról i robili wspólnie scenografię .Choć spotkało ją wiele przykrości i dużo razy upadała ,to zawsze znalazła tą siłę ,aby się podnieść.W końcu w jej życiu zawitało słońce i odnalazła prawdziwą przyjaźń ,a pasja którą są konie tylko dodawała jej siły i wytrwałości przez cały ten czas .Dzięki pasji i mocy przyjaźni odnalazła siebie i swoje miejsce na Ziemi .Jej miejscem ,nie jest jedna miejscowość czy jakiś obszar .Jej miejscem są ludzie : jej przyjaciółka , kochana instruktorka i jej narzeczony ,kochająca rodzina i zwierzęta,a szczególnie  jej nowy piesek ,który powoduje co dzień rano uśmiech na jej twarzy .Oceny zaczęły iść w górę i znowu wracała do starych nawyków ,czyli pilności i zaangażowania w to co robi ,ale zmieniła się jedna rzecz ...Nie była już zagubiona ,odnalazła siebie i jest szczęśliwa :).......... Teraz mam 13 lat ( rocznikowo 14) i wiem ,że każde przykre zdarzenie w moim życiu czegoś mnie nauczyło .Wiem ,że jestem sobą i wiem ,że zajdę daleko ,dzięki sile którą w sobie mam .Oto JA <3 br="" nbsp="">



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chętnie usłyszę twoje zdanie na temat mojego bloga ,czy też posta .Mam nadzieję ,że Ci się spodobało,a jeżeli nie ,to nie wstydź się komentować .Pamiętaj ,że każdy ma prawo do własnego zdania :)