czwartek, 13 lutego 2014

4... Wilczek

Do niedawna do szkoły odprowadzał mnie  pewien wilczek ,a raczej suczka w typie wilczura .Po szkole czekała na mnie na schodach i odprowadzała mnie do domu ,a później czekała na mnie dopóki nie wyszłam z domu ,aby się z nią pobawić ...Była taka kochana ,bo bardzo się o mnie troszczyła ,ale niestety ona nie była moja ,lecz należała i nadal należy do mojej sąsiadki ,która już jej nie wypuszcza i całą długą drogę do szkoły muszę iść sama z słuchawkami na uszach .Wabiła się Saba i jeżeli macie jakiegoś psa przybłędę to kochajcie go jak najmocniej ,tak jak ja moją suczkę o której napiszę niedługo ,bo takie psy tego potrzebują <3>

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Chętnie usłyszę twoje zdanie na temat mojego bloga ,czy też posta .Mam nadzieję ,że Ci się spodobało,a jeżeli nie ,to nie wstydź się komentować .Pamiętaj ,że każdy ma prawo do własnego zdania :)